-
Coaching kariery
Wszystkie porady, których potrzebujesz do zdobycia pracy. Książka poprowadzi Cię za rękę przez każdy etap procesu jej zdobywania. więcej »
do końca: 2012-02-11
cena: 21,00 zł
-
Manipulacja neuroperswazyjna
Najnowsze metody wywierania wpływu na ludzi za pomocą głosu, starannie dobranych słów lub nawet niezauważalnych gestów. więcej »
cena: 21,90 zł
-
Szpiedzy umysłów
Jak odnieść sukces w XXI w., wpływać na innych i osiągać wyznaczone cele, znakomicie się przy tym bawiąc? Publikacja inna niż wszystkie, dla jednych genialna, dla innych bardzo denerwująca. Chcesz zostać szpiegiem umysłów? więcej »
cena: 19,90 zł
-
Zarabianie PRAWDZIWYCH...
Poradnik osadzony w polskich realiach. Dzięki niemu dowiesz się, jak zarabiać większe pieniądze nie samą ciężką pracą, ale za pomocą nietypowych inwestycji i nieszablonowego myślenia. więcej »
cena: 21,90 zł
-
Własne zdanie. Nie tylko w...
Jak zadbać o swoje interesy w pracy, unikać wykorzystywania przez przełożonych i współpracowników, bez konfliktów, bez poczucia winy i ostatecznie, bez narażania się na zwolnienie. więcej »
cena: 21,90 zł
-
Czy mądry głupiemu (nie) ustępuje?
Są wśród nas męczennicy, którzy łatwo podporządkowują się ludziom mówiącym głośniej, częściej i bardziej stanowczo. Wolą milczeć, niż stawić czoła sytuacji. Pozostają w cieniu, gdyż boją się wyrażać swoje zdanie. Za wszelką cenę starają się nie dopuścić do konfrontacji.
-
Kłam Pinokio, a będziesz szczęśliwy! I nie zwracaj uwagi na nos…
Chyba nie skłamię, twierdząc, że w życiu każdego człowieka jest taki czas, kiedy pielęgnuje on w sobie poczucie wyjątkowości, kiedy wierzy, że jest stworzony do wyższych celów i, co tu dużo mówić: skazany na sukces. Potem zaczyna się życie gotowane na twardo, a człowiecza wiara w siebie zapada się pod ziemię, zupełnie jak portfel albo pęk kluczy. I co teraz – jak ją odzyskać? A może skłamać, że „klucze” wcale nie zginęły?
-
Przygoda na dzisiejszą noc?
Podobno każdy może latać w przestworzach, randkować (a nawet coś więcej) z ulubionymi gwiazdami filmowymi, zmieniać pogodę siłą woli i pędzić swoim nowym czerwonym ferrari po pustych ulicach – dosłownie co noc. Świadome śnienie, czyli technika kontroli snów i doznawania w nich odczuć identycznych z realnymi, jest możliwa do opanowania przez każdego. Tak przynajmniej twierdzą oneironauci – specjaliści od podróży w sennych marzeniach.
-
Szakale i żyrafy, czyli jak się dogadać, żeby się nie pogryźć?
„Czy ja Cię w ogóle obchodzę?”, „Nigdy nie słuchasz, jak do Ciebie mówię!”, „Tylko ja haruję w tym domu!”, „Szef się na mnie uwziął”, „Dotknęło mnie Twoje postępowanie”, „Ja na Twoim miejscu...”. Takie słowa często zdarza się nam słyszeć lub wypowiadać. Do jakiego języka można je zaliczyć? Pod względem fleksji, składni czy słownictwa to oczywiście język polski, ale jeśli spojrzymy na nie pod względem strategii komunikacji, jest to bezsprzecznie... język szakali :)
-
Po co pisać dziennik?
Słowo pisane jest ważne z wielu powodów. Dlatego warto je gromadzić, pielęgnować i nosić zawsze przy sobie. Na przykład w formie osobistego dziennika. Raczej niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu człowieka może odgrywać właśnie prosty notatnik. Tymczasem dobrze wykorzystany, staje się nie tylko asystentem, ale też osobistym kronikarzem, powiernikiem tajemnic, czy nawet spowiednikiem.
-
Zamiast iść naprzód, stoimy w miejscu
Bertrand Russell, znakomity eseista, laureat Nagrody Nobla, powiedział kiedyś, że człowiek nie może być w zgodzie z innymi, o ile nie potrafi być w zgodzie z samym sobą. Niestety, błędy przeszłości, które każdy z nas popełnia i związane z nimi poczucie winy bardzo często uniemożliwiają nam ten proces, budują wewnętrzne, mentalne bariery nie do przebycia. A może tak naprawdę wszystkie błędy jakie, kiedykolwiek popełniliśmy, zostały przez wszystkich dawno zapomniane – oprócz nas samych?
-
Nigdy się nie poddawaj!
Johann Wolfgang Goethe powiedział kiedyś, że „wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznamy coś za stracone”.Kiedy doświadczamy zbyt wielu problemów jednocześnie, czujemy się bezradni. Od innych słyszymy wówczas: „Musisz się podnieść i walczyć”, jednak zmotywowanie się do jakiegokolwiek działania w takim stanie jest trudne. Co zatem zrobić, aby się podnieść?
-
Horoskop dla Ambitnych... na 2011 rok
Koniec roku sprzyja noworocznym wróżbom, przepowiedniom i horoskopom. Każdy chciałby poznać przyszłość i dowiedzieć się, co go czeka w nadchodzącym Nowym Roku. Bardzo często jednak wróżby mamią wizjami powodzenia bez krzty wysiłku, po czym stają się powodem kolejnych rozczarowań.
Dołącz do Złotego Klubu
Należą do niego ludzie ambitni, którzy wiedzą, że aby osiągnąć sukces, należy się doskonalić i poszerzać wiedzę.
Zapisz się za darmo, a pomożemy Ci z sukcesem.
- Zbieraj Złote Punkty
- Korzystaj ze stałych rabatów do 25%
- Co tydzień specjalne promocje i propozycje
tylko dla członków Złotego Klubu.
- Strona główna
- W otchłani śmierci
-
Jak radzić sobie po stracie dziecka i czego unikać,
by nie ranić dodatkowo osieroconych rodziców?
UWAGA: Wywiad z autorką ebooka - Karoliną Zwolenkiewicz pt. "Ból po stracie dziecka - trzeba zamknąć ten rozdział" został opubliowany w Bydgoskim dodatku do "Gazety Wyborczej":"Promuje się zdrowie, siłę i witalność. Umieranie zostało zepchnięte na obrzeża cywilizacji. W kulturze wiecznej, podtrzymywanej sztucznie młodości, stało się czymś nienaturalnym. Udajemy, że jesteśmy nieśmiertelni - pisze w swej książce Karolina Zwolenkiewicz, która w straciła dziecko w trakcie porodu."
Czytaj dalej na stronach Gazety WyborczejCo roku w Polsce 2000 dzieci rodzi się martwych. Jeśli chodzi o poronienia jest to liczba blisko 40 tys. rocznie. Jednak nie o liczby tu chodzi. Bo za każdą liczbą, za każdą tego rodzaju stratą kryje się dramat, często osamotnionych i zagubionych w takiej chwili rodziców.
Ebook „W otchłani śmierci” jest książką inną niż wszystkie. Opowiada (w pierwszej części) o wydarzeniach z życia autorki, która straciła swoje dziecko. W drugiej części koncentruje się na odpowiedzi na jedno z najbardziej kluczowych w tej sytuacji pytań:
Co dalej?
I nie jest ważne, czy jesteś lekarzem, który przyjmuje poród, czy jesteś pielęgniarką, która opiekuje się kobietą po stracie. Być może jesteś ojcem, który musi powiedzieć żonie, że Wasze dziecko nie żyje. Może to Twoja córka lub syn stracili właśnie dziecko? A może jesteś sąsiadem, może dziadkiem czy babcią? W każdej z tych sytuacji musisz wybrać swoją reakcję, która nie będzie przy okazji dodatkowo ranić dotkniętych tragedią rodziców...
"Czy lepiej rozmawiać, czy lepiej przemilczeć tę tragedię?
Na przestrzeni wielu miesięcy od straty dziecka doszłam do wniosku, że każda reakcja otoczenia, z którą się spotkałam była zła, niewłaściwa.
Dlatego postanowiłam pokazać Wam, drodzy Czytelnicy, drogę, którą powinniście iść, kiedy taka tragedia dotknie bezpośrednio Was lub kogoś z Waszego otoczenia." - pisze we wstępie Autorka.
Czego dowiesz się z ebooka „W otchłani śmierci”?
- Poznasz przejmującą, świetnie napisaną historię z życia autorki
- Dowiesz się, jak uniknąć najczęściej popełnianych w sytuacji śmierci dziecka błędów
- Ebook dostarczy Ci informacji na temat miejsc, w których możesz uzyskać pomoc
- Poznasz standardowe reakcje otoczenia na tę sytuację
- Jeśli jesteś bliską osobą dla rodziców zmarłego dziecka unikniesz dzięki temu ich dodatkowego ranienia swoim niestosownym zachowaniem
- Dowiesz się, czym dla osieroconych rodziców są Święta, Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka, Dzień Dziecka Utraconego – 15 października
- Dowiesz się, jak uzyskać zasiłek macierzyński i pogrzebowy
"Karolina Zwolenkiewicz napisała książkę niezwykłą. Jej wyjątkowość opiera się na dwóch filarach. Po pierwsze mamy tu do czynienia z niezwykle szczerą, a zarazem bardzo świadomą relacją dwóch osób, które spotkało jedno z najtrudniejszych doświadczeń - śmierć własnego dziecka.
Obydwoje przeżywają to głęboko, a jednocześnie - co mnie nie zwykle ujęło - dalecy są od oskarżania kogokolwiek, szukania winnych. Niewątpliwe błędy personelu lekarskiego nazywają po imieniu ale robią to w sposób rzeczowy i racjonalny. Nie sposób nie przyznać im racji. Rzadko w dzisiejszych czasach, mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie boją się ujawniać własnych uczuć, a przy tym biorą za nie odpowiedzialność. Doprawdy wiele w tym względzie możemy się od autorów nauczyć. Jak być, żyć z własnym smutkiem nie odcinając się od niego, nie zaprzeczając, nie zamieniając go we wściekłość.
Drugim filarem książki jest część, nazwijmy ją, poradnikowa. To może zbyt płytkie określenie - nie ma tu bowiem skrótowych recept, właściwych dla amerykańskich poradników. Znajdziemy jednak wskazówki dla tych których spotkała podobna tragedia, a także dla tych którzy chcieliby osieroconym rodzicom pomóc, okazać wsparcie, przynieść ulgę. Pod wszystkimi wskazówkami mogłabym - jako praktykujący psychoterapeuta - się podpisać. Ale wartość tych podpowiedzi jest o wiele cenniejsza - opierają się na własnym, głęboko przeżytym doświadczeniu.
I jeszcze jedno. Wartość tej książki polega również na tym, że autorka pisząc ją pokazuje nam jak można niewyobrażalnie trudne doświadczenie przekuć na coś dobrego. Na coś, co może pomagać innym. Choć oczywiście marzę o tym, by niewielu rodziców musiało sięgnąć po tę książkę..."
- Justyna Dąbrowska, psycholog, psychoterapeuta, redaktor naczelna miesięcznika "Dziecko"
Każda śmierć jest straszna, wyjątkowo nieodgadniona, nieprzewidywalna. Ale śmierć dziecka jest czymś najbardziej okrutnym. Zwłaszcza gdy umiera małe dziecko. Ten poradnik powstał po to, by choć trochę pomóc ludziom, którzy przeżyli tę tragedię i ich otoczeniu.
"Nikomu nie życzę, aby znalazł się w takiej sytuacji jak ja. Ale wobec faktu śmierci nikt nie wie, co przyniesie mu jutrzejszy dzień.
Dlatego będę szczęśliwa, jeśli choć jedna osoba skorzysta z moich wskazówek i rad. Zapewniam, że dzięki temu ludzie, których strata dziecka dotknęła bezpośrednio, zobaczą w Was przyjaciela i będzie im łatwiej, choćby przez chwilę. A przecież o to nam wszystkim chodzi, prawda? Żeby nie ranić nikogo, kto jest nam bliski. Żeby było mniej łez, mniej bólu i cierpienia." - kończy wstęp do swojego ebooka Karolina Zwolenkiewicz.
-
Opinie o "W otchłani śmierci"
-
witam, książka ta zainteresowała mnie w związku z prywatnymi przeżyciami. sądziłam, że znajdę w niej podpowiedź w jaki sposób przejśc przez trudny okres i pomóc moim najbliższym. niestety okazało się, iż nie ma w niej nic, co byłoby dla mnie nowością (byc może wynika to z faktu, iż jestem prywatnie psychologiem). faktem jest, że wywołuje ona silne emocje, jednak tak naprawdę nie pomaga w rozwiązaniu problemów.
-
Szczerze to byłam zawiedziona, może za dużo od niej wymagałam, myślałam ze ta książka pomoże pogodzić mi się ze śmiercią mojego 4 miesięcznego synka. Jednak nie pomogła. To jest raczej poradnik. Dziwne jest to, że ktoś kto ją chce kupić musi zakładać, że jego dziecko umrze przy porodzie...bo inaczej nie widzę sęsu jej zakupu. Myślę, że mimo, że nie jestem pisarzem potrafiłabym napisać duzo lepszą książkę na temat śmierci dziecka, i jak sobie z tym radzić. Może z czasem się odważę napisać. Nie polecam tej publikacji, nie podnosi wogóle na duchu...a kupowałam ją z tą myślą, że może mi coś wyjaśni :(
-
Kupiłam tą książkę, gdyż podobnie jak jej autorka straciłam dziecko...choć w inny sposób. Chciałam wiedzieć jak myślą, czują inne kobiety, które przeżyły podobne tragedie. Polecam lekturę tej książki. Mi ona pomogła choć należy pamiętać, że każdy człowiek jest inny i inaczej przeżywa swoje smutki. Ważne jest abyśmy w naszej historii, nie czuły się samotne, a zrozumieć nas potrafi niestety tylko ktoś, kto przeżył to co my.
-
Książka super jako lektura, poradnik życia, doradca umysłu, perfekcyjny styl. Temat, jak i tytuł mówią za siebie. Polecam.
-
Zakupiona publikacja okazała się niesamowicie przydatna do napisania mojej pracy.Ujęła mnie swą treścią, aż do łez.
-
Bardzo dobra choć wymagająca lektura. Daje spojrzenie na rzeczy które nas spotykają z perspektywy kuchni i ukazują prawdę o traumatycznych przeżyciach mówiącą, że to czego nie chcemy może zawsze nas zaskoczyć trafić w samo serce - czy nam się to podoba czy nie.
-
przeczytałam jednych tchem, jak wszyscy z tego co wiem. i jak wszyscy co to przeżyli czułam jakbym sama ją napisała, jakbym czytała swoja przeszłość i swoją teraźniejszość. swój ból i swoje oczekiwania, swój smutek i brak zrozumienia go u innych. no cóż, cieszę się, że trafiłam na tą książkę i cieszę się, że w tym co czuje nie jestem sama, że to co czuję nie jest ani złe ani nie na miejscu, że to co czuję jest we mnie prawdziwe i nie należy się tego wstydzić. po śmierci mojej córeczki, która umarła w trakcie porodu bo była wcześniakiem bardzo chciałam oprawić jej usg bo tylko to miałam ale wstydziłam się bliskich i tych innych osób, które mogłyby to źle odebrać lub posądzić mnie o szaleństwo. teraz to zrobiłam, mam moje dziecko w ramce w czarno białym tle zdjęcia usg. jak to przyjęto? też źle bo bez komentarza, nikt tego nie skomentował i udają, że tego nie widzą..... no cóż ważne jest to, że tego chciałam i to mam. mam też świadomość, że takich jak ja matek jest więcej, nie jestem sama i nie jestem szalona...
-
Czytając tą książkę czułam się tak jakby ktoś zebrał i opisał moje myśli. Nasza historia jest prawie identyczna. Tylko ktoś kto przeżył to samo może tak myśleć i tak opisać swoje przeżycie. Pani Karolina zrobiła to w sposób bardzo naturalny. Z wieloma wnioskami zgadzam się w 100%. Przeczytanie tej książki było dla mnie w jakimś sensie oczyszczające. Polecam wszystkim, których dotknęła taka tragedia oraz osobom z ich otoczenia. Jednocześnie zwracam sie bezpośrednio do autorki. Jeżeli przeczyta Pani moją opinię i zechce sie ze mną skontaktować osobiście to bardzo proszę o maila na adres: marzpiet@poczta.onet.pl
-
PCzytając tę książkę miałam wrażenie jakbym czytała swój pamiętnik i swoje przeżycia. Autorka doskonale to opisała. Podobała mi się zwłaszcza druga część książki zawierająca cenne rady jak sobie poradzić z tą straszną tragedią. Zainteresowała mnie również cześć dotycząca porad jak się ma zachować otoczenie kobiety, która straciła dziecko. Lektura ta przyniosła mi w pewnym sensie ukojenie i pozwoliła dojść do siebie po stracie mojego ukochanego dziecka. Polecam ją każdemu.
-
Czytałam książkę płacząc. Oddaje ona w 100% moje myśli i uczucia jakie towarzyszyły mi po stracie mojego synka. Pozwoliła mi ona nazwać/zrozumieć to, co mnie tak strasznie drażniło i nadal drażni w zachowaniu ludzi, którzy mnie otaczają. Jest to obowiązkowa lektura dla kobiet, które doświadczyły największej tragedii jaka może się przydarzyć kobiecie - straty dziecka.
-
-
- PRZEDMOWA
- ROZDZIAŁ I
- 08 września – czwartek
- Upalna sobota – 10 września 2005 r
- W tym samym czasie...
- W głowie Macieja...
- Północ
- ROZDZIAŁ II
- Oddział ginekologiczny
- ***
- ROZDZIAŁ IIIDYLEMATY MACIEJA
- Niedziela rano, 11 września
- Sala pooperacyjna
- ROZDZIAŁ III MACIEJA MYŚLI
- Niedziela po południu, 11 września
- Niedziela wieczór
- Poniedziałek 12 września
- Piątek 16 września. Dzień pogrzebu
- ROZDZIAŁ IV POWRÓT DO DOMU
- ***
- Pierwsza wizyta na cmentarzu
- Pusty dom
- BŁĘDY, JAKICH MOŻNA UNIKNĄĆ,
- Kobieta i mężczyzna – jak przeżywają stratę?
- SZPITAL
- Praktyczne porady dla ojców, którzy doznali straty dziecka
- Grupy wsparcia
- Nie wstydź się łez
- Rodzeństwo zmarłego dziecka
- POGRZEB
- ZACHOWANIE OTOCZENIA,
- Nasze dziecko ma imię
- Nie martw się, jesteście młodzi...
- Kobieta w ciąży a osierocona matka
- Mity
- CZAS ŻAŁOBY
- Święta
- Dzień Matki
- Dzień Ojca
- Dzień Dziecka
- Dzień Dziecka Utraconego – 15 października
- KILKA SŁÓW O SPRAWACH FORMALNYCH
- Zasiłek macierzyński
- Zasiłek pogrzebowy
- ***
- Minęło 16 miesięcy
Cena już od: 19,97 zł
Osoby, które kupiły ten produkt, kupiły również:
-
Psychologia...
cena: 42,95 zł
-
Zdrowe odżywianie i...
cena: 29,97 zł
-
Mężczyzna od A do Z...
cena: 39,90 zł
-
69 gorących zabaw...
cena: 31,70 zł















